Mama na pełen etat

14:27

Lubicie poradniki dla mam? Ja trochę ich już przeczytałam i stwierdzam, że połowa z nich nie wniosła do mojego życia nic nowego. Moje dwie ulubione pozycje to ,,Mama najlepszy zawód na świecie" oraz ,,Mama na pełen etat" Lisy M. Hendey. Obie są praktyczne i wszechstronnie wspierają rozwój kobiety. ,,Mamę na pełen etat" czytam już chyba po raz czwarty i za każdym razem wprowadzam do mojego życia jakieś pozytywne zmiany. Po raz pierwszy czytałam ją, gdy mój pierworodny miał kilka miesięcy; teraz już jako matka trojga przerabiam ją wraz z grupą zaprzyjaźnionych mam. Co miesiąc wprowadzamy w życie jeden z rozdziałów. Lisa M. Hendey jest jakby jedną z mam w grupie. Autorka jest szczera, nie ubarwia i nie idealizuje życia matki, ale dzieli się swoimi sposobami na trudności i uczy dostrzegać pozytywy. Prowadzi czytelniczki przez ważne sfery życia. Książkę podzieliła na cztery rozdziały: serce, umysł, ciało i dusza. Zaczyna od tworzenia dobrej relacji z mężem, dziećmi oraz innymi kobietami. Podpowiada jak budować poczucie własnej wartości, zarządzać czasem, finansami, nie zatracić kreatywności i dbać o swoje ciało. 

Są dwie rzeczy, które odróżniają ,,Mamę na pełen etat" od innych książek dla mam. Po pierwsze autorka poświęca dwa rozdziały mamom, które wychowują chore dzieci lub są samotnymi matkami. Po drugie Lisa M. Hendey jest katoliczką i poświęca cały dział wierze. Podpowiada jak włączyć modlitwę do codzienności, rozważa dlaczego udział z małymi dziećmi we mszy św. jest ważny i jak go przeżyć. To dzięki niej postanowiłam bliżej poznać świętych patronów naszej rodziny o czym już kiedyś pisałam, podjęłam się przeczytania Pisma świętego w rok (przeczytacie o tym we wpisie Trzy sposoby na przeczytanie Pisma Świętego), a pięć lat temu zaczęłam pisać tego bloga.

Autorka pisze prosto i z pokorą jak dobra przyjaciółka, a nie wymądrzająca się pani. W każdym rozdziale oddaje głos również innym mamom i świętym. Na zakończenie każdego tematu podaje konkretne zadania pomagające we wprowadzeniu zmian w swoim życiu. Myślę, że każda z mam znajdzie w niej wsparcie niezależnie od macierzyńskiego stażu.

Może spodoba Ci się również

0 komentarze