Święte rodzicielstwo. O tym, jak wychowywanie dzieci kształtuje naszą duszę

17:46

,,Święte rodzicielstwo" wyróżnia się na tle innych książek w tym temacie. Przede wszystkim nie jest to poradnik ze zbiorem przepisów jak zostać świętym i doprowadzić do tego innych. Gary Thomas pomaga dostrzec czytelnikowi duchowe zmiany, które zachodzą w człowieku gdy staje się rodzicem. Autor sam ma dzieci i dobrze rozumie związane z tym trudności.

Pierwszy raz zajrzałam do tej książki dwa lata temu, ale dałam radę przeczytać tylko 60 stron. Niedawno postanowiłam przeczytać ją ponownie i tym razem całkowicie mnie pochłonęła, szczególnie pierwsza połowa książki. Nie wiem czy Gary Thomas zna powiedzenie ,,Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na swoim miejscu", ale dobrze ono oddaje przesłanie tej książki. Wiele słów autora było dla mnie pocieszeniem i pomocą w znalezieniu równowagi. 
Każde dziecko może nas czegoś nauczyć.
,,Nie wolno nam zapominać, że rodzicielstwo to proces, dzięki któremu Bóg oczyszcza nas - rodziców- a jednocześnie kształtuje nasze dzieci." s.24

 Jeśli dla rodzica będzie ważne pełnienie woli Boga, to dzieci na tym nie stracą. Niebezpiecznie jest, gdy stawia się dzieci w centrum.

,,Siłę do bycia rodzicem powinniśmy czerpać z własnych poszukiwań duchowych. Niedokończone bądź też zaniedbane sprawy duchowe zawsze w negatywny sposób uwidaczniają się w naszych relacjach z innymi: stajemy się bardziej wymagający, nieufni, nietolerancyjni, skłonni do obrażania się. Nasi małżonkowie i nasze dzieci nie są w stanie zaspokoić pochodzącego od Boga wewnętrznego głodu naszej duszy." s. 26

G. Thomas wielokrotnie stawia pytanie, czego przede wszystkim chcemy dla naszych dzieci. To, na co kładziemy nacisk w wychowaniu, pokazuje czego sami w głębi serca pragniemy. Zachęca aby zadać dzieciom pytanie o to co jest najważniejsze w życiu taty i mamy. Czy będzie to Ewangelia, czy to aby nie przyniosły im wstydu, dobrze się uczyły, a w domu był porządek.

Wg autora święte rodzicielstwo polega między innymi na tym, aby znaleźć w sobie odwagę, by pozwolić dzieciom zmagać się z trudnościami, a nawet cierpieniem. 

,,Sprowadza się to do udzielenia sobie odpowiedzi na następujące pytania: czy wpajam moim dzieciom przekonanie, że niektóre rzeczy, a mianowicie królestwo Boże i życie rodzinne, są warte poświęceń? Czy moje dzieci wiedzą, że zarówno ja, jak i moja żona znajdujemy czas i siłę na coś ważniejszego od nas samych, a nawet od naszej rodziny? Czy pozwoliłbym swojemu synowi narazić się na niebezpieczeństwo w imię czegoś, co jest od nas ważniejsze?" s.47

W rozdziale ,,Wina na wagę złota" uświadamia rodzicom, że nie może zastąpić drugiemu człowiekowi Boga. Rodzic nigdy nie da dziecku tego co daje Bóg; jego zadaniem jest doprowadzenie do Niego.

,,Nasze dzieci muszą wiedzieć, że nawet jeśli zawiodą się na mamie i tacie, jest Ktoś, na kim zawsze mogą polegać." s.63

Bóg wiedział o naszych ograniczeniach, a mimo to powierzył nam swoje dzieci. Ta prawda uwalnia od zadręczania się poczuciem winy, że nie jest się tak idealnym jak On. G. Thomas zachęca aby nie skupiać się tylko na troskach związanych z wychowaniem dzieci, ale zatrzymać się i po prostu nimi zachwycić, podziękować Bogu, że można przejść z nimi przez życie. W kilku rozdziałach możemy przeczytać o tym jak dzieci sprawiają, że kształtują się w nas cnoty, o które wcześniej było nam trudno.

,,Niezależnie od tego, jak trudne są nasze dzieci, Bóg potrafi wykorzystać - i wykorzysta - je do tego, by kształtować nasze dusze na podobieństwo Jego Syna." s.201

W tej książce jest wiele niepopularnych słów takich jak poświęcenie, pokora, zaufanie Bogu i pełnienie Jego woli. Ostatni rozdział podejmuje temat śmierci. Wg autora jednym z zadań rodzica jest przygotowanie dziecka na śmierć taty i mamy. Wtedy nie będzie się obok nich aby je wesprzeć, więc już za życia trzeba im dać siłę na ten trudny czas.

Może spodoba Ci się również

0 komentarze