Jak czytać i nie zbankrutować.

16:23

Chyba nie muszę specjalnie zachęcać do czytania książek osoby, które tu zaglądają. Myślę, że większości z nas książki towarzyszą od dawna. Książkoholików można poznać po zmartwieniach typu:

  • kiedy ja to przeczytam/ już nie mogę się doczekać aż zabiorę się za tę książkę
  • gdzie ja to zmieszczę
  • dlaczego ta książka jest taka droga. 
I tym ostatnim zmartwieniem chciałabym się zająć.

Oczywiście najprostszym rozwiązaniem wydaje się biblioteka. Coraz częściej przypominają one nowoczesne centra multimedialne, są dobrze wyposażone i nie czuć tam stęchlizną. Jednak czasami chcemy mieć jakąś książkę na własność i wracać do niej kiedy najdzie nas ochota. Chciałabym się z wami podzielić moimi sposobami na tańsze zakupy i nie ukrywam, że liczę również na wasze podpowiedzi. 

Tanio, taniej, najtaniej.
  • W sieci zaczęły pojawiać się miejsca gdzie można wymienić się książkami lub odkupić za symboliczną kwotę np. tu.
  • Nie potrafię przejść obojętnie obok sklepów taniej książki. Wiem, że zazwyczaj można tam znaleźć pstrokate książki dla dzieci i te, które nie cieszyły się zbyt wielkim powodzeniem w innych księgarniach. Zdarza się jednak, że można znaleźć perełki (napiszę o nich w innym poście). Kilka dni temu trafiłam na mega przecenę uszkodzonych książkowych hitów dla dzieci. Usterki były minimalne, a cena naprawdę atrakcyjna.
  • Od kilku lat korzystam z księgarni internetowych (np. Zarogiem.pl i od niedawna Bonito.pl), w których na stałe znaczna większość tytułów jest o 25% tańsza. Czasami mają dodatkowe akcje promocyjne. Kupowanie w takich miejscach ma sens jeśli kupujemy większą ilość książek lub odbieramy je na miejscu i nie dochodzi opłata za przesyłkę, która często wynosi tyle co cena książki.
  • Na Dzień Książki i Praw Autorskich czekam cały rok. Tego dnia kumulują się akcje promocyjne w wielu księgarniach stacjonarnych.
  • Koleżanka, która lubi czytać w języku angielskim często odwiedza lumpeksy i nabywa książki w symbolicznych cenach. Muszę spróbować.
  • Wydawnictwa proponują przedsprzedaż w atrakcyjnej cenie, ale niestety opłaca się to tylko przy własnym odbiorze.
  • Urodziny, imieniny, święta. Moja rodzina już nie pyta co chcę dostać, ale o jakiej książce marzę.
Aby ustrzec się nietrafionych zakupów lub przegapienia okazji spisuję w zeszycie tytuły książek, które warto przeczytać. Jakimś dziwnym trafem lista jest wciąż dłuższa od tej  z przeczytanymi. 

Może spodoba Ci się również

13 komentarze

  1. Ja osobiście polecam jeszcze księgarnię internetową aros.pl, ceny baaardzo przyzwoite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście też o niej słyszałam. Szkoda, że nie mogę z niej odbierać na miejscu.

      Usuń
    2. Aros ma teraz opcję dostawy do kiosku Ruchu za... 0.99 zl! :)
      Jako książkoholiczka uwielbiam :)
      Można również zatrudnić się w księgarni i liczyć na cudownego szefa/szefową i dożywotnią sprzedaż po kosztach. ;)

      Usuń
  2. wszystkie problemy odhaczone, plus dla mnie jeszcze jeden - JAK. mieszkam ponad 2000 km od kraju i ciężko zamawiać, płacić, ciężko i drogo przesyłać. No ale oczywiscie da się. tansze księgarnie i prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm polaków za granicą jest coraz więcej, może da się tam też kupić książki w j. polskim.

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o święta czy urodziny - rodzina sama się pyta, jaką książkę chcę tym razem.
    Sama przekonałam się do wypożyczania książek z biblioteki. Niestety, mam z nią co raz większe problemy, wypożyczam dużo, a czasu na czytanie brak. Pozostaje tylko czekać do przerwy świątecznej czy wakacji i mogę się zabrać za ulubione zajęcie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby w bibliotece nie zabrakło książek do przeczytania. Moja rodzina miała kiedyś taki problem.

      Usuń
  4. My też korzystamy z biblioteki i kupujemy w taniej książce. właśnie mimo natłoku kiepskich pozycji zawsze uda mi się wyszukać jakieś perełki i za to lubię te instytucje:) od czasu do czasu kupuje również w zwykłych księgarniach.Musze jeszcze podejrzeć te internetowe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli czytasz książki również w formie to warto śledzić promocje na upolujebooka.pl, po rejestracji można dodać książki, które chciałoby się kupić i ustawić cenę, przy której dostaniemy info na maila, że za tyle (lub mniej) możemy kupić daną pozycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł mają niezły ale ja muszę szanować oczy. Nawet jeśli mam jakiegoś ebooka to go drukuje.

      Usuń
  6. Ja kupuje książki w sklepie charytatywnym Brata Albertahttp://www.bratalbert.wroc.pl/
    https://www.facebook.com/pomagacz.org i Sklepowisku,
    http://sklepowisko.org.pl/Wroclaw-Rubczaka-17/0/3
    - sama tez darowuję im książki, wypożyczam u Dominikanów w kawiarni Rozgrzej duszę obok księgarni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też polecam Aros i Oczytani. W tej drugiej można na prawdę sporo zaoszczędzić pod warunkiem, że jakaś oferowana pozycja nas interesuje ;-)

    OdpowiedzUsuń