Elementarz etyczny

21:11

W latach 1957-1958 ksiądz Karol Wojtyła wykładowca etyki na KUL opublikował w Tygodniku Powszechnym 21 artykułów pod wspólnym tytułem ,,Elementarz etyczny", które zostały zebrane i opublikowane w formie książki.
Tytuł jest trochę mylący, ponieważ słowo 'elementarz' kojarzy się raczej z czymś prostym, a słowa Karola Wojtyły nie były łatwe. Szczególną uwagę zwróciłam na trzy tematy: moralność, natura i miłosierdzie. Przyszły papież wyjaśnia czym jest moralność a czym etyka, czym one są dla osób wierzących i niewierzących oraz na czym polega różnica między nimi. 
Nauka o moralności ,,zajmuje się istniejącymi normami moralnymi, a zatem ustala, co w danym środowisku czy też w danej epoce historycznej uchodzi lub uchodziło za dobre lub złe. Nauka o moralności nie określa, co jest dobre, a co złe. Tym zajmuje się etyka, która do życia moralnego pochodzi w sposób nie opisowy, ale normatywny. Określa więc normy, czyli wydaje sądy o tym, co jest dobre, a co złe, i sądy te uzasadnia, tzn. wykazuje, dlaczego tak jest." (s.20)
Autor zarzuca, że często te pojęcia są mylone oraz wartościuje się je, które z nich jest lepsze ze względu na swoje pochodzenie. 

Karol Wojtyła zauważa, że ,,człowiek najczęściej odwołuje się do natury jako do czegoś, co tłumaczy i rozgrzesza, a nie jako do czegoś, co wymaga i co zobowiązuje" (s. 45). Powodem takiego nastawienia jest wg niego raczej ucieczka przed zobowiązaniem niż działanie mechanistyczne, a ,,ucieczka przed prawem natury jest zwykle ucieczką przed osobowością" (s. 45).

Bardzo cenne wyjaśnienie znajdujemy w rozdziale ,,Problemy prawdy i miłosierdzia":
Błędna jest interpretacja miłosierdzia. Wedle nauki katolickiej żadne miłosierdzie, ani Boskie, ani ludzkie, nie oznacza zgody na zło, tolerowania zła. Miłosierdzie jest zawsze związane z poruszeniem od zła ku dobru. Tam, gdzie ono zachodzi, zło efektywnie ustępuje. Gdzie zło nie ustępuje, tam nie ma miłosierdzia - ale dodajmy też: tam, gdzie nie ma miłosierdzia, nie ustąpi zło. Zło bowiem samo z siebie nie potrafi urodzić dobra. Dobro może być zrodzone tylko przez jakieś inne dobro. Otóż miłosierdzie Boga jest to właśnie Dobro, które rodzi dobro na miejscu zła. Miłosierdzie nie akceptuje grzechu i nie patrzy nań przez palce, ale tylko i wyłącznie pomaga w nawróceniu z grzechu - w różnych sytuacjach, czasem naprawdę ostatecznych i decydujących, i na różne sposoby. Miłosierdzie Boga idzie ściśle ze sprawiedliwością." (s. 55).
Polecam wszystkim, którzy chcą się posługiwać słowem miłosierdzie, chrześcijanom i niechrześcijanom wyryć sobie tę definicję w pamięci; to znacznie ułatwi koegzystencję. 

Słowa Karola Wojtyły w ,,Elementarzu etycznym" są niezwykle aktualne. Uważam, że to obowiązkowa lektura nie tylko dla katolików. Bardzo często osoby niezwiązane z Kościołem zabierają głos w jego sprawie, nie rozumiejąc pojęć, którymi się on posługuje lub wypaczając je, co prowadzi do nieporozumień i nadużyć. Zapoznanie się z podstawowymi definicjami z pewnością ułatwiłoby dyskusję. Też tak czasami macie, że podczas rozmowy obie strony muszą najpierw wyjaśnić, co rozumieją pod danym pojęciem? Niestety często okazuje się, że mówimy o dwóch różnych sprawach.

Jeśli chodzi o sprawę techniczną to nie polecam wydania KAI (jak na zdjęciu): strasznie niewygodne, co chwilę się zamyka, a dołączona tasiemka służąca za zakładkę jest za krótka. Pojawiają się literówki. Za to okładka wygląda elegancko.

Może spodoba Ci się również

0 komentarze