Trzy książki o cukrze

18:06

Od jakiegoś czasu, małymi krokami, zmniejszam ilość spożywanego cukru. Z różnym skutkiem. Koleżanka opowiedziała mi, że jej walkę z cukrem pomogła wygrać książka o cukrze. Na początku trochę się zdziwiłam, że ktoś napisał książkę tylko o cukrze i że inni to czytają. Tytuł jednak był na tyle intrygujący, że kilka dni później odnalazłam e-booka. Mało tego, jeszcze w tym samym tygodniu przeczytałam jednym ciągiem dwie inne książki z cukrem w roli głównej. 

Słodziutki. Biografia cukru. Dariusz Kortko, Judyta Watoła
Jak można się domyśleć autorzy przybliżają nam historię powstawania cukru od jego wynalezienia, poprzez plantacje z niewolnikami, wojny, PRL, aż do współczesności. Przez większość czasu cukier oznaczał pieniądze, wpływy i władzę. W jego produkcję angażowały się całe państwa, czyniąc z niego główną oś zarobku w dobrobycie i przyczynę klęski w załamaniu rynku. Możemy się też dowiedzieć, który z władców miał próchnicę, umarł na cukrzycę lub przechodził inne powikłania w wyniku spożywania cukru. Naukowcy nie raz próbowali udowodnić, że cukier jest szkodliwy, jednak wpływy polityczne i finansowe skutecznie utrudniały rozprzestrzenianie tej informacji. Po lekturze ,,Słodziutkiego"  łatwiej też zrozumieć przyzwyczajenia żywieniowe starszego pokolenia, które czasy PRLu osładzało cukrem.


Bez cukru. Wypisz się z klubu Anonimowych Cukroholików. Martin Fontana
M. Fontana nie owija w bawełnę. Jeśli codziennie jesz cukier, to znaczy że jesteś uzależniony od tej trucizny. Autor nie przebiera w słowach: ćpun, uzależnienie, cukroholizm, odwyk, narkotyk itp. Pozbawia czytelnika choćby cienia nadziei na słodkie co nie co. Czy to cukier biały, brązowy, stewia czy inne zamienniki, wszystkie są tak samo szkodliwe i sprawiają, że nie możemy się uwolnić od potrzeby konsumowania słodyczy. W lekki sposób tłumaczy jak cukier manipuluje naszym myśleniem, jak bardzo wpływa na zdrowie i samopoczucie. Suplementy nazywa dilerami cukru i punktuje produkty w których się on znajduje pod przeróżną postacią. Nie propaguje żadnej diety, ale zmianę nawyków żywieniowych, które prowadzą do zdrowego życia. Lepszy wygląd to tylko efekt uboczny. W ostatnim rozdziale proponuje kroki pomocne przy odstawianiu cukru np. zaleca obrzydzenie sobie słodyczy, ćwiczenia oddechowe, eksperymenty kuchenne i ruch. Autorka bardzo się stara, aby czytelnik wziął się w garść i zmienił swoje życie nie licząc, że wielkie koncerny zrobią to za nich.


Cukier cichy zabójca. Richard Jacoby, Raquel Baldelmar
Poważniejszą publikację stanowi książka Raquela Baldelmar i Richarda Jacoby ,,Cukier cichy zabójca. Jak pozbyć się uzależnienia od największej trucizny naszych czasów." Autorzy zajmują się głównie cukrzycą typu II oraz głównymi czynnikami jej powstawania, rozwoju i kontrolowania. Nie jestem cukrzykiem, więc zastanawiałam się czy potrzebuję przeczytać tę książkę. Jednak po kilku stronach mnie wciągnęła jak dobry kryminał. Mimo, że nie jest napisana tak lekko jak np. ,,Bez cukru", to dobrze się ją czyta. Z każdą kolejną stroną czułam się, jakbym odkrywała zagadkę. Autorzy zajmują się przede wszystkim pierwszymi subtelnymi objawami, które mogą prowadzić do cukrzycy. To niewątpliwa zaleta tej książki, sprawiająca że warto po nią sięgnąć nawet gdy nie mamy stwierdzonej cukrzycy. To niesamowite jak wiele dolegliwości powoduje spożycie cukru. Jeśli cokolwiek ci dolega zacznij od jego odstawienia, tylko pamiętaj, że nawet gdy z przodu produktu widnieje napis ,,bez cukru" to nie znaczy, że nie ma go tam pod inną postacią. Znajdziemy tu również dokładnie wyjaśnienia dlaczego wszystkie cukry są niebezpieczne dla naszego zdrowia. Autorzy wysuwają również tezy łamiące wszechobecne przekonanie, że tłuszcze ponoszą winę za wiele chorób cywilizacyjnych. Gorszy jest cukier. Dlatego np. zaleca, by zamiast słodzić kawę, pić ją z masłem. 

Dzięki tej książce dowiemy się jak rozpoznać stan zapalny nerwów, jak nasz organizm ostrzega nas przed neuropatią obwodową i czym grozi branie leków bez likwidacji przyczyn choroby.
Książkę wypożyczyłam w formie e-booka, ale chyba zakupię ją w wersji papierowej, gdyż warto do niej wracać i przekazywać dalej. 

Może spodoba Ci się również

0 komentarze