o. Wenanty Katarzyniec

18:25

To co najbardziej pociąga mnie w świętych to ich wyjątkowa pokora, a co za tym idzie skromność, miłość do drugiego człowieka i zapatrzenie w Jezusa. O. Wenanty pochodził z bardzo ubogiej rodziny, od małego ciężko pracował i chętnie się modlił, szczególnie przed Najświętszym Sakramentem. Pomimo skrajnej biedy zdobył wykształcenie i miał możliwość podjęcia dobrej pracy i zapewnienia stabilnego życia sobie, rodzicom i rodzeństwu. Postanowił, że nie podejmie tej drogi i wstąpi do zakonu, co też było utrudnione ponieważ nie znał łaciny i musiał sam się jej nauczyć.

Otoczenie o. Wenantego widziało w nim przyszłego świętego. Mimo młodego wieku formował przyszłych księży, wobec których był bardzo wymagający. Na swojej drodze spotkał św. Maksymiliana M. Kolbego, który właśnie planował wydawanie Rycerza Niepokalanej i prosił o włączenie się w redagowanie gazety. O. Wenanty odmówił twierdząc, że nie ma do tego talentu ale będzie pomagał w jego tworzeniu gdy będzie już w niebie. Niedługo po tym zmarł. 
O. Kolbe nie mając środków na wydanie Rycerza Niepokalanej powierzył tę sprawę o. Wenantemu, który błyskawicznie odpowiedział na jego prośbę. Dzięki czemu o. Wenanty zyskał sławę błyskawicznie rozwiązującego problemy, szczególnie te finansowe. 

Doświadczył tego również autor książki ,,Wenanty Katarzyniec. Polski Szarbel" Tomasz P. Terlikowski, a jego książka jest formą podziękowania za uzyskaną pomoc. Już nie pamiętam, kto pierwszy polecił mi modlitwę do Sługi Bożego o. Wenantego. Podchodzę do cudownych, wyjątkowych i przeskutecznych modlitw z ostrożnością. Postanowiłam najpierw dowiedzieć się kim był ów cudotwórca. Po wysłuchaniu audycji Nocne światła postanowiłam odmówić nowennę za wstawiennictwem o. Wenantego Katarzyńca i przeczytać powyższą książkę. Nie zawiodłam się i otrzymałam to o co prosiłam.

Może spodoba Ci się również

0 komentarze