Przegląd pomocy do nauki czytania metodą sylabową. Część 1

20:32

 

Naukę czytania dla moich dzieci rozpoczęłam od metody globalnej Domana, o której pisałam tutaj już wielokrotnie. Z czasem zaczęłam też wprowadzać symultaniczno - sekwencyjną naukę czytania. Często jestem pytana o książki do nauki czytania, dlatego chcę się dzisiaj z wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat książek wspomagających czytanie sylabowe. Zacznę trochę nietypowo, bo od minusów takiej nauki. Uważam, że największą wadą tej metody jest używana czcionka. We wszystkich książkach, które opiszę poniżej są duże drukowane litery. Dziecko musi później przestawić się na litery pisane i zróżnicowaną czcionkę powszechnie używaną w druku. Nie jest to niemożliwe, jednak trzeba wykonać kolejną pracę. Drugim minusem jest słaba grafika większości książek do nauki czytania sylabowego. Pozytywnie wyróżnia się,,Moje sylabki w przedszkolu." i ,,Sylabami po Krakowie". Tę drugą opiszę w kolejnej części postu.

Kocham czytać

Seria logopedyczna ,,Kocham czytać" Jagody Cieszyńskiej jest przeznaczona dla dzieci od trzeciego roku życia, ale dwulatki też wykazują zainteresowanie. Z zeszytu pierwszego dziecko nauczy się samogłosek, a z drugiego wyrazów dźwiękonaśladowczych. Od zeszytu trzeciego rozpoczyna się nauka sylab, w każdej części po dwie spółgłoski. Na początku każdego zeszytu możemy zapoznać się ze wskazówkami dla rodziców. Autorka wyjaśnia jak prezentować każdą ze stron. Można również nabyć dodatkowy podręcznik dla rodziców z dokładnymi informacjami na temat metody nauki czytania symultaniczno - sekwencyjnego.


Książeczki prezentuje się przez zabawę bez odpytywania. Można posłużyć się pacynką, która ma odczytywać podane wyrazy. Szczerze mówiąc zrobiłam tak chyba tylko kilka razy. Dziecko szybko ma poczucie sukcesu i od pierwszej części stwierdza, że już czyta. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i maluchy same proszą o jeszcze. Seria jest dedykowana szczególnie dzieciom z opóźnionym rozwojem mowy.

Książki zostały wydane prze Wydawnictwo Edukacyjne.

Ilustracje wykonał Łukasz Zabdyr.


Seria ,,Przedszkolak kocha czytać" 

Agnieszki Bali z ilustracjami Joanny Babuli 

Wydawnictwo Edukacyjne


Komplet książek składa się z trzech części:

 - Elementarz Zaczynamy naukę od czytania globalnego. Dziecko uczy się kilkunastu słów, które dają mu możliwości odczytania wielu zdań. Po ich opanowaniu proponujemy dziecku naukę sylab. Im więcej sylab jest znanych, tym dłuższy i ciekawszy tekst można przeczytać. W tekstach sylaby zaznaczono łuczkami. Z tej serii właśnie z Elementarza korzystaliśmy najczęściej.


- Zeszyt ćwiczeń Czytanie symultaniczne. Służy do utrwalania samogłosek i wyrazów czytanych globalnie w Elementarzu.

- Zeszyt ćwiczeń Czytanie sekwencyjne. Służy do nauki sylab. Oba zeszyty wspierają motorykę małą poprzez zadania do wycinania i wklejania oraz dopasowanki. Dodano również broszurę z informacjami dla rodziców i wyjaśnieniami do ćwiczeń.

Moje sylabki w przedszkolu. Ćwiczenia wspomagające naukę czytania.

Agnieszki Fabisiak-Majcher oraz Elżbiety Ławczys

Wydawnictwo WIR


Bardzo przejrzyste ćwiczenia. Do poznawania każdej z sylab służy pięć zadań:

1. Czytanie i łączenie sylab.

2. Czytanie i kolorowanie wg kodu.

3. Czytanie i pisanie po śladzie.

4. Czytanie i naklejki (Naklejki są duże i czytelne, umieszczone w dwóch miejscach książki.)

5. Pisanie sylabami.

Różnorodność zadań sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Minusem jest ich przewidywalność, która z czasem zaczyna nudzić. Tę książkę dawałam dzieciom rzadko, raczej jako formę przypomnienia niż podstawę do nauki. Ćwiczenia zawierają tylko część liter do nauki.


Mało lat mam a czytam sam.

Kinga Turek

Wydawnictwo Edukacyjne

Autorka proponuje od 8 do 10 zadań ułatwiających poznawanie każdej z sylab np. łączenie takich samych sylab, kolorowanie, wykluczanie niepasującej sylaby, przyklejanie podpisów lub ilustracji, czytanie całych zdań i odszukiwanie pasującej ilustracji. Proszę, nie kierujcie się informacją na okładce o 616 naklejkach. Ich rozmiar to jakieś nieporozumienie. Akceptowalną wielkość mają tylko naklejki z rysunkami i ewentualnie zdaniami. Pozostałe są mikroskopijne i trudne do odszukania nawet dla dorosłego. Książki do nauki czytania sylabowego są kierowane do dzieci ze szczególnymi potrzebami. Mała czcionka z pewnością nie ułatwia nauki. Zazwyczaj wcześniej wycinałam dziecku naklejki, których potrzebowało przy kolejnym zadaniu, ale od ich wyszukiwania dostawałam oczopląsu. Na końcu książki zamieszczono wykaz wyrazów, które dziecko będzie potrafiło przeczytać po opanowaniu danej sylaby. Bardzo dobra pomoc dla rodzica, który chce tworzyć własne pomoce do ćwiczenia w czytaniu. Do książki dołączono broszurę dla rodziców z instrukcją pracy z dzieckiem.

Na poniższych zdjęciach ćwiczenia są już wypełnione.


Mało lat mam, a piszę sam tej samej autorki składa się z ćwiczeń w pisaniu drukowanych liter oraz krótkich wyrazów i zdań do przepisywania. Częściej używałam tej książki do ćwiczenia czytania niż pisania.


Dziękuję, że doczytałaś aż dotąd. Jeśli chcesz poznać książki z fabułą do czytania sylabowego zajrzyj do drugiej części tego artykułu, który ukaże się niebawem.


Może spodoba Ci się również

0 komentarze

Facebook

Instagram