Przygody Alberta Albertsona

16:40

Albert gości w naszym domu od kilku miesięcy. Wydawnictwo podaje, że to książka dla dzieci powyżej trzeciego roku życia, ale ciekawość zwyciężyła i czytamy ją odkąd syn skończył dwadzieścia miesięcy. Najpierw wypożyczyliśmy jedną na próbę - i wsiąkliśmy.
Główny bohater Albert Albertson to bardzo inteligentny, trochę nieśmiały indywidualista uwielbiający majsterkować. Albert mieszka z tatą i kotem, czasami pojawia się też babcia. Historie o Albercie świetnie oddają świat, w którym porusza się przedszkolak, jego radość, obawy, zwyczaje. Chłopiec w bardzo mądry sposób komentuje rzeczywistość, relacje z dorosłymi i rówieśnikami. Ta seria to wspaniała przygoda i lekcja nie tylko dla dzieci. Nic dziwnego, że przetłumaczono ją na trzydzieści języków i odnosi sukces gdziekolwiek się ukaże. Opowiadania o Albercie są uniwersalne i ponadczasowe. Dzieci odnajdą w nich swoje zachowania i emocje. Gunilla Bergstrom pisze o Albercie od lat siedemdziesiątych. Oprócz ciekawego pomysłu na postać chłopca i jego taty używa rzadko spotykanej techniki kolarzu. Rysunki są proste, bez nadmiaru szczegółów, na pierwszym planie jest zawsze Albert i spotkane przez niego osoby. Co kilka stron pojawia się doklejony element kojarzący się ze stylem retro. Lubię wyszukiwać tę część grafiki.
Krótko opiszę teraz nasze ulubione tytuły i podam kilka moich propozycji do rozmowy z dzieckiem w oparciu o daną część cyklu. 

Nieźle to sobie wymyśliłeś, Albercie
Dziś jest ten dzień, kiedy tata nie bardzo ma ochotę bawić się z Albertem. W zamian pozwala mu wziąć swoją skrzynkę z narzędziami. Chłopiec jest wprawionym majsterkowiczem, ale nadal nie wolno mu używać piły, która jest niebezpieczna. Inteligencja, spryt i spokój przedszkolaka, sprawiają, że tata sam zaproponuje wspólną zabawę.

Propozycje do rozmowy
  • Zarówno dzieci jak i dorośli mają swoje potrzeby, które trzeba dobrze wyważyć i na nie odpowiedzieć.
Czy jesteś tchórzem Albercie?
Wszyscy w przedszkolu i na podwórku lubią się bić, tylko nie Albert. Chłopiec jest silny i nie brakuje mu umiejętności, jednak nie lubi tej formy wyrażania się. Albert słusznie zauważa, że dorośli nie pochwalają bójek, a jednocześnie z upodobaniem oglądają je w telewizji. Pewnego dnia do przedszkola przychodzi trójka nowych dzieci, których ulubionym zajęciem jest właśnie bicie. Chłopiec dokonuje rzeczy wręcz niemożliwej: przeciąga chuliganów na swoją stronę. Robi to w sposób spokojny i prawdziwy, paradoksalnie wykazując się wielką odwagą i pewnością, że wie czego chce. To bardzo mądra książka niosąca ze sobą wiele pozytywnych treści a jednocześnie pozbawiona natrętnego moralizatorstwa.
Propozycje do rozmowy
  • Po tej lekturze z pewnością dziecko zapyta tato, mamo biliście się gdy byliście mali?
  • Dlaczego nowi w przedszkolu wszystkich zaczepiali i chcieli się bić?
  • Czy miałbym / miałabym tyle odwagi co Albert?
Albert i tajemniczy Molgan
Albertowi się nudzi, a tata nie ma teraz czasu się z nim bawić. Bawi się więc z Molganem, swoim wymyślonym kolegą. Podczas zabawy gubią ulubioną fajkę taty i nie przyznają się do tego. Możemy się tylko domyślać czy tata wie, kto zgubił jego fajkę. Wydaje się, że akceptuje Molgana, robi jednak coś co sprawia, że Albert zaprzecza istnieniu swojego wymyślonego przyjaciela i pomaga odnaleźć zagubiony przedmiot.
Propozycje do rozmowy
  • Dlaczego Albert nie chciał przyznać, że zgubił fajkę taty?
  • Dlaczego Molgan był dla niego ważny?
Kto obroni Alberta?

Albert ma cztery lata i właśnie się przeprowadził. Z tego powodu czuje się trochę samotny, na nowym osiedlu nie zna żadnych dzieci. Alberta odwiedza tylko Molgan, jego wymyślony kolega, który chętnie się z nim bawi. Molgan ma jedną wadę: nigdy go nie ma gdy Alberta zaczepiają duzi chłopcy, naśmiewają się z niego i chcą go bić; wtedy Albert ucieka. Nastał dzień, kiedy Molgan zniknął na dobre. Albert zapomniał, że jest nieśmiały i udzielił pomocy pobitemu chłopcu o imieniu Wiktor. Zaprzyjaźnił się z nim i chętnie spędzał w jego towarzystwie wolne popołudnia. Choć zabawa z Wiktorem nie była tak bezproblemowa jak z Molganem i chłopcy nie zawsze byli zgodni, to mogli na siebie liczyć nawet w trudnych chwilach.
Propozycje do rozmowy
  • Czym jest prawdziwa przyjaźń?
  • Czy na naszym osiedlu jest ktoś, kto może czuć się samotny?
  • Kto i dlaczego jest twoim najlepszym przyjacielem?
Co się stało z Albertem?
Albert ma już siedem lat i jutro rozpoczyna naukę w pierwszej klasie. Jest tak zestresowany, że rodzina go nie poznaje. Jest bardzo grzeczny i bez szemrania robi wszystko o co poprosi go tata. Tata próbuje uświadomić synowi, że nie jest jedyną osobą, która obawia się tej nowej rzeczywistości. Podczas pierwszych zajęć poznaje kolegów i wychowawczynię. Nauczycielka zdradza klasie pewien sekret, który sprawia, że wszystkich przestają boleć brzuchy i z uczuciem ulgi wracają do domu.
Propozycje do rozmowy
  • Uważam, że ta książka zainteresuje szczególnie dzieci idące po raz pierwszy do przedszkola lub szkoły bądź zmieniających miejsce nauki.
  • Dlaczego Albert zachowywał się inaczej niż zwykle?
  • Dlaczego obawy Alberta się nie sprawdziły?
Co cieszy Alberta?
Właśnie skończyły się święta Bożego Narodzenia. Albert i tata są w podłym nastroju, ponieważ na drugi dzień trzeba wrócić do pracy i szkoły. Tylko babcia jest w dobrym nastroju i wyjaśnia marudom, że gdyby święta były codziennie nikt by ich nie zauważył. Albert dochodzi do wniosku, że czekanie na święta też jest fajne, a dobro może nas spotkać również w zwykły dzień.
Propozycje do rozmowy
  • Wymień dobre rzeczy, które spotkały cię w ostatnim dniu, tygodniu?
  •  Dlaczego wolimy święta od zwykłego dnia?
  • Jak możesz sprawić innymi radość?
Do tej pory w Polsce ukazało się w sumie jedenaście tytułów z serii o Albercie Albertsonie. Chcemy jeszcze przeczytać ,,Pospiesz się Albercie", ,,Dobranoc Albercie Albertsonie" oraz ,,Sprytnie Albercie". Te o duchach i potworach ,,Albert i potwór" oraz ,,Kto straszy Albercie?" na razie sobie odpuścimy. We wrześniu ma się ukazać kolejny tytuł, którego już nie możemy się doczekać.

Może spodoba Ci się również

2 komentarze

  1. Również uwielbiamy Alberta, zarówno Młody, jak i my - rodzice. Część "Albert i potwór" kupiłam w ciemno i faktycznie uznałam, że troszkę na nią za wcześnie, schowałam, ale jakimś cudem moje wszędobylskie dziecko ją znalazło i musiałam na poczekaniu zmieniać nieco fabułę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale świetne i mądre te książeczki, nie mam żadnej, chyba się skuszę, dzięki za zachętę

    OdpowiedzUsuń