List do Rodzin

10:42

Rok 1994 obchodzono w Kościele jako Rok Rodziny. Z tej okazji Jan Paweł II napisał ,,List do Rodzin", który pozostaje aktualny również dzisiaj. Ustanawiając Rok Rodziny Kościół podjął inicjatywę ONZ.

Kościół uważa służbę rodzinie za jedno ze swoich najistotniejszych zadań. Dominującym działaniem Kościoła w 1994 roku była modlitwa rodzin, za rodziny i z rodzinami. Papież podkreślał, że modlitwa służy ugruntowaniu duchowej spoistości rodziny. Ojciec Święty omawia rolę i zadania małżonków oraz rodziców w przyczynianiu się do zbawienia swojego, dzieci i otoczenia. Przestrzega aby dzieci wzmacniały i pogłębiły więź małżeńską, a nie jak to się często dzieje rozluźniały ją. Przypomina również fakt, o którym często się zapomina lub w ogóle nie zwraca uwagi , że narzeczeni 
ślubują sobie wzajemnie, przysięgając, czyli potwierdzając prawdziwość swoich ślubów wobec Boga. Oni sami, jako ochrzczeni, są szafarzami Sakramentu Małżeństwa w Kościele. (...) Kościół pyta, czy są gotowi przyjąć i po chrześcijańsku wychować dzieci, którymi Bóg ich obdarzy. Pytanie to odnosi się do dobra wspólnego przyszłej rodziny. (s.25)  
Dodatkowe pytanie o potomstwo i wychowanie pozostaje w ścisłej łączności ze ślubowaniem miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej oraz dozgonności ich związku. (s.26)
Jan Paweł II kilkakrotnie upomina się o szacunek wobec  kobiet i dowartościowanie ich pracy na rzecz rodziny
Mówiąc o pracy w odniesieniu do rodziny, trzeba podkreślić ważność i ciężar pracy kobiet wewnątrz rodziny. Praca ta powinna być gruntownie dowartościowana. Trud każdej kobiety związany z wydaniem na świat dziecka, z jego pielęgnowaniem, karmieniem, wychowaniem, zwłaszcza w pierwszych latach, jest tak wielki, że nie może mu dorównać żadna praca zawodowa. Trzeba, ażeby fakt ten odzyskał właściwe sobie zrozumienie w obrębie obowiązującego prawa pracy. Trzeba, ażeby macierzyństwo kobiet zostało zrozumiane jako wystarczający tytuł do odpowiedniego wynagrodzenia, niezbędnego do utrzymania rodziny w tej bardzo ważnej fazie jej egzystencji. (s. 68)

Na zakończenie swojego listu Papież podkreśla, że będziemy sądzeni z miłości w odniesieniu do rodziny, parafrazuje fragment Ewangelii wg św. Mateusza (25,34-36) 
Byłem dzieckiem nie narodzonym i przyjęliście Mnie, pozwoliliście Mi się urodzić. Byłem dzieckiem osieroconym, a adoptowaliście Mnie, wychowując jak własne dziecię. I jeszcze dalej: Pomagaliście wątpiącym i zagrożonym matkom przyjąć dziecię nie narodzone i urodzić, pomagaliście wielodzietnym rodzinom, rodzinom w różnorodnych trudnościach utrzymywać i wychowywać potomstwo, którym Bóg je obdarzył. Lista jest długa i bardzo zróżnicowana. Obejmuje ona wszystkie odmiany dobra, prawdziwego, moralnego i ludzkiego dobra, w którym wypowiada się miłość. (s. 94-95)


 To tylko niektóre podejmowanie przez Ojca Świętego dziedziny odnośnie rodziny i jej ochrony w świecie. Mimo, że zostały wypowiedziane ponad dwadzieścia lat temu pozostają aktualne i wołają o realizację w codziennym życiu rodzin i prawie państwowym.

Może spodoba Ci się również

0 komentarze