Święta bez teściów.

11:58

Choć sama mam dobrych teściów (mój mąż twierdzi, że on również), Wielkanoc spędzamy osobno. Często jestem świadkiem żali zarówno młodych, jak i teściów w temacie przeżywania świąt lub cotygodniowych niedzielnych obiadków.
Nie zrozumcie mnie źle, nie twierdzę, że każde święta należy spędzać osobno i zrywać wszelkie kontakty. Doradcy rodzinni często podkreślają, że czas świąteczny warto spędzać tylko z małżonkiem i dziećmi. 
Przejdźmy do konkretów, od czego zacząć:
  • Na początek spokojnie porozmawiaj o tym z małżonkiem. Nie argumentuj, jacy to jego rodzice są nie do wytrzymania, a tradycje w waszym domu są dziwne. Skup się na pozytywach, których doznacie zostając w domu. To jest dobry czas na nadrobienie zaniedbanych relacji, wyjście na długo odkładany spacer, zagranie w gry planszowe lub po prostu spokojną rozmowę i tworzenie własnych rodzinnych tradycji. 
  • Jeśli dotąd każde święta spędzaliście z rodzicami, może być im trudno przyjąć taką decyzję. Dzwoniąc dzień przed świętem raczej nie poprawicie swoich relacji. Trzeba to zrobić delikatnie, zaproście ich na obiad i wyjaśnijcie, że chcecie spróbować pobyć w te święta sami. Zapytajcie czy nie trzeba im w czymś pomóc. Jeśli to możliwe zapewnijcie, że z chęcią odwiedzicie ich w pierwszą niedzielę po świętach.
  • W czasie świąt nie odcinajcie się zupełnie od rodziny, zadzwońcie, wyślijcie wcześniej kartkę z życzeniami.
Dlaczego młodzi nie chcą spędzać świąt bez teściów.
Tak, dobrze przeczytaliście. Święta bez teściów oznaczają też święta bez rodziców jednego z małżonków. Kiedy wyszłam za mąż, nie wyobrażałam sobie świąt tylko we dwoje. Potrzebowałam czasu aby do tego dojrzeć. Boże Narodzenie spędzamy u jednych lub u drugich rodziców, a Wielkanoc zawsze u siebie. Mieliśmy szczęście, że doszliśmy do tego dość szybko. Zdaję sobie sprawę, że również dla młodych taka decyzja może być trudna bo np. trzeba samemu przygotować uroczysty posiłek (choć nie on jest najważniejszy) lub rzadko widują rodzinę.

Dlaczego teściowie mogą mieć dość młodych.
Kluczem do budowania zdrowych relacji rodzinnych jest dbanie o więź w małżeństwie, tak aby nie kierować całego emocjonalnego ładunku na dzieci. Pragnieniem rodziców powinno być wychowanie samodzielnych dzieci, które nie będą wiecznie u nich na garnuszku nawet po wyprowadzce z domu. Starsi rodzice też mogą chcieć pobyć sami i nacieszyć się współmałżonkiem. Jeśli na każdym kroku są im podrzucane wnuki i młodzi lubią się stołować u mamusi, rodzice mogą poczuć się wykorzystywani.

Zarówno młodzi jak i teściowie powinni zadać sobie pytanie, co będzie najlepsze dla ich związku. Przecież nie mamy sakramentu rodziny, tylko małżeństwa. Stawianie małżonka przed rodzicami nie świadczy o braku miłości i szacunku wobec nich, ale wierność temu jedynemu. 

Na temat relacji z teściami pisałam również tutaj i tutaj.

Może spodoba Ci się również

2 komentarze

  1. A co, kiedy któreś z rodziców jest zupełnie samo???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre pytanie. Chyba najpierw trzeba się zastanowić czy dana osoba naprawdę nie ma nikogo innego np. dawno nie widzianego rodzeństwa. Jeśli rodzic jest naprawdę sam i np. opiekujemy się nim ponieważ jest chory to warto wybrać jakiś weekend na wspólny wyjazd, a rodzica zostawić pod opieką np. przyjaciół. Słyszałam również bardziej radykalne stwierdzenia, że nawet w przypadku kiedy rodzic mieszka sam to dobrze jest od czasu do czasu spędzić święta samemu, przyznaje, że taka opcja byłaby dla mnie bardzo trudna. Myślę, że w tym temacie ważne jest jasne określenie granic i nie zatracanie się dla rodzica kosztem małżeństwa.

      Usuń