Dzieci poznają tajemnicę śmierci.

15:41

Niecały rok temu pewna mama zapytała mnie czy znam jakąś książkę na temat rozmowy z dzieckiem o śmierci. Niestety nie potrafiłam jej wtedy pomóc, ale jej pytanie zapadło mi w pamięć.
Zdałam sobie sprawę, że prędzej czy później ten temat będzie będzie dotyczył również mnie. Choć śmierć to jedyna pewna rzecz, która nas w życiu czeka, nadal często jest tematem tabu. Gdy dojrzałam w bibliotece ,,Dzieci poznają tajemnicę śmierci" Marielene Leist, nie wahałam się ani chwili. Już dawno się tak nie męczyłam przy czytaniu książki, co rozdział miałam ochotę ją odłożyć. Nie dlatego, że jest nudna, bo jest bardzo ciekawa i przydatna, ale ilość przykładów cierpienia była jak dla mnie zbyt duża, aby przeczytać je jednym tchem.

Autorka opierając się na praktyce psychoterapeutycznej przedstawia wiele przykładów zetknięcia się dzieci z tym tematem. Możemy się dowiedzieć, jak dziecko w różnym wieku odbiera śmierć, jaką wartość ma umieranie i śmierć zwierzątka, krewnego, przyjaciela, znajomego, rodzeństwa, rodziców, jak pomóc śmiertelnie choremu dziecku, jak przeżyć żałobę. M. Leist przestrzega przed bagatelizowaniem tego tematu wobec dziecka, gdyż jakiekolwiek nawet na pozór odległe zetknięcie się ze śmiercią zostawia w dziecku ślad. Często reakcja dziecka na śmierć bliskich spotyka się z niezrozumieniem i rodzi nowe lęki i cierpienie. Autorka wyróżnia sześć etapów żałoby:
,,1. Zrozumienie śmierci.
2. Zanikanie obsadzenia (zanikanie miłości wobec dotychczas kochanej osoby, teraz nieżyjącej, deprecjacja umarłego).
3. Wspomnienie, tęsknota i jednocześnie ponowne obsadzenie nieżyjącej osoby (przecenianie umarłego).
4. Identyfikacja odpowiednio do okresu rozwojowego dziecka (pragnienie bycia takim, jakim był nieżyjący).
5. Procesy obronne wobec żałoby.
6. Nowe obsadzenie połączone z sympatią (nawiązanie nowych związków)." (s. 209)
Każdy z tych etapów jest dokładnie przedstawiony.

Ta książka przyda się każdemu, rodzicom, rodzeństwu, pedagogom, duchownym, lekarzom; autorka pokusiła się nawet o tezę wyjaśniającą niemiłe zachowania pielęgniarek nawet wobec ciężko chorych dzieci przebywających w szpitalu.
Zauważyłam, że choć temat śmierci zaczyna być podejmowany w książkach dla dzieci, brakuje jeszcze szerzej rozpowszechnionych poradników dla rodziców, które pomogą w zrozumieniu dziecka i przeprowadzeniu rozmowy na ten temat.

Może spodoba Ci się również

2 komentarze

  1. Niełatwy to temat... Dobrze, ze jest taka pozycja i dobrze, że nam ją prezentujesz. Oby jak najdłużej się nam nie przydała. Ale jak już znajdziemy się w sytuacji trudnej, to dobrze wiedzieć, gdzie sięgnąć. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno warto przeczytać....

    OdpowiedzUsuń