Z tatą w przyrodę

15:49

,,Z tatą w przyrodę" to bardzo ciekawa książka do wspólnego rodzinnego czytania przed, po lub w trakcie wypraw w przyrodę.
Wojciech Mikołuszko od dziecka interesował się przyrodą i lubił ją poznawać podczas samotnych wędrówek. Gdy pojawiły się dzieci postanowił przekazać im tę pasję. Choć teraz nie mógł już poświęcać czasu na wielogodzinne obserwacje to odkrył, że poznawanie przyrody z dziećmi może być fascynujące. ,,Z tatą w przyrodę" podzielono na 43 rozdziały opowiadające o 41 obserwacjach w Polsce i 2 w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Przy każdym zjawisku zamieszczono datę obserwacji i region kraju, dzięki czemu czytelnik wie w jakim czasie może wprowadzić wiedzę w życie. Dużą zaletą tej książki jest fakt, że autor przedstawia wyprawy również z punktu widzenia dziecka, często wplatając opowieść o zabawnych sytuacjach. Pisze jasno i ciekawie, aż chce się wybiec z domu i podjąć poszukiwania. Jeśli ktoś rozsmakuje się w temacie, prawie w każdym rozdziale ma podpowiedź gdzie można znaleźć więcej informacji w danej dziedzinie. 

,,Większość polskich dzieci zna takie zwierzęta jak lew, słoń czy żyrafa, lecz nie znają naszych rodzinnych polskich zwierząt. Uważają, że są nudne. Nie wiedzą jak bardzo się mylą. Jestem pewien, że ludzie z innych krajów tak samo fascynują się naszymi zwierzętami, podczas gdy my ich nie doceniamy" to słowa Kacpra z pracy domowej, które dobrze oddają klimat tej książki. Autor udowadnia, że tuż za oknem, nawet w dużym mieście możemy zaobserwować jak ciekawie żyją ptaki, owady, gryzonie i zwierzęta. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z ich obecności lub nie docenia tych mądrych i sprytnych stworzeń. Wojciech Mikołuszko wraz ze swoimi dziećmi dzieli się szczerą pasją poznawania przyrody i potrafi nią zarazić innych. Posiada też rzetelną wiedzę, którą dzieli się w bardzo przystępny sposób. W książce znajdują się zdjęcia omawianych okazów oraz wesołe rysunki Tomasza Samojlika. 

Podczas czytania ,,Z tatą w przyrodę" co chwilę przerywałam i pytałam domowników: a wiecie ile jest rodzajów biedronek? (zawsze myślałam, że dwie, okazało się, że jest ich więcej niż jogurtów) a ile rodzajów pszczół, dzięciołów, krukowatych, wiecie co to jest zgłębiec itd. Polecam tę książkę tym, którzy chcą przybliżyć swoim dzieciom polską przyrodę. Tym, którzy często przemierzają leśne ścieżki i tym, którzy jeszcze trochę nieśmiało wybierają się na wyprawy w przyrodę. Niezależnie od waszego dotychczasowego zaangażowania ta książka sprawi, że nawet zwykłe wyjście do miejskiego parku stanie się przygodą z przyrodą.

Książka jest wydana w bardzo przejrzysty sposób, na dobrym papierze, gdzieniegdzie zdarzają się literówki. Dzięki twardej oprawie posłuży na długie lata wypraw w przyrodę. 

Książka recenzowana przedpremierowo dzięki uprzejmości Oficyny Wydawniczej Multico.

Może spodoba Ci się również

2 komentarze

  1. To pozycja obowiązkowa dla fanów Tomasza Samojlika :) nie mogę się doczekać tej książki już!

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.sklep.gildia.pl/literatura/265093-wojciech-mikoluszko-z-tata-w-przyrode
    Ja już zamówiłam ;-)

    OdpowiedzUsuń