Jan Paweł II o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia

14:13

Cierpienie jest nieodłączną częścią życia człowieka. W 1984 roku Jan Paweł II poświęcił  temu tematowi list apostolski ,,Salvifici doloris".

Papież podkreśla, że Kościół, który wyrasta z cierpienia Jezusa na krzyżu powinien w szczególny sposób szukać spotkania z człowiekiem na drodze jego cierpienia. Jan Paweł II rozróżnia cierpienie fizyczne i cierpienie moralne. Cierpienie moralne powinno być rozumiane jako ból duchowy a nie tylko psychiczny, który towarzyszy cierpieniu zarówno moralnemu jak i fizycznemu. Autor przypomina, że Pismo Święte jest wielką księgą cierpienia, a najbardziej charakterystyczną postawę cierpiącej osoby ufającej Bogu jest Hiob.
Każdemu cierpieniu towarzyszy pytanie dlaczego? Jaki jest sens.  

,,Aby móc poznać prawdziwą odpowiedź na pytanie dlaczego cierpienie, musimy skierować nasze spojrzenie na objawienie Bożej miłości, ostatecznego źródła sensu wszystkiego, co istnieje. Miłość jest też najpełniejszym źródłem sensu cierpienia, które pozostaje zawsze tajemnicą: zdajemy sobie sprawę, że wszelkie nasze wyjaśnienia będą zawsze niewystarczające i nieadekwatne. Chrystus pozwala nam wejść w tajemnicę i odkryć dlaczego cierpienie, o ile jesteśmy zdolni pojąć wzniosłość miłości Bożej." (s.20). 
Bóg tak bardzo nas kocha, że dał nam swojego ukochanego Syna aby On wyzwolił każdego człowieka od zła, które niesie ze sobą cierpienie. Jezus uwalnia człowieka od cierpienia swoim cierpieniem na krzyżu, dzięki temu ludzkość nie będzie musiała cierpieć przez wieczność.

W czasie życia na ziemi Jezusa często spotykał się z osobami cierpiącymi na ciele i duszy. Z miłością opowiadał na ich potrzeby np. zdrowia, pociechy, życia, nasycenia. W centrum swojego nauczania postawił osiem błogosławieństw. W czasie swojej działalności doznawał m.in. trudu, bezdomności, niezrozumienia nawet ze strony najbliższych oraz wrogości, która doprowadziła do ukrzyżowania. Jezus był świadomy, że to cierpienie będzie wyrazem miłości do człowieka. Człowiek, który cierpi i odkryje jego zbawienny sens staje się w nim nowym człowiekiem. 
,,Odkrycie to jest szczególnym potwierdzeniem wielkości duchowej, która w człowieku całkiem niewspółmiernie przerasta ciało. Wówczas, gdy to ciało jest głęboko chore, całkowicie niesprawne, a człowiek jakby niezdolny do życia i do działania - owa wewnętrzna dojrzałość i wielkość duchowa tym bardziej jeszcze się uwydatnia, stanowiąc przejmującą lekcję dla ludzi zdrowych i normalnych." (s.55).
 Wybierając tę lekturę spodziewałam się wyliczeń wyjaśnień na tak często stawiane pytanie przez wiele osób różnych wyznań i poglądów dlaczego? Jan Paweł II odpowiada bardzo prosto 
[człowiek] ,,Pyta o sens cierpienia i szuka na to pytanie odpowiedzi na swoim ludzkim poziomie. Niejednokrotnie zapewne stawia to pytanie również Bogu - i stawia wobec Chrystusa. Nie może przy tym nie dostrzegać, że Ten, wobec kogo stawia swe pytanie, sam cierpi - a więc, że chce mu odpowiadać z Krzyża, z pośrodka swego własnego cierpienia. Trzeba jednakże nieraz czasu, nawet długiego czasu, ażeby ta odpowiedź zaczęła być wewnętrznie słyszana. Chrystus bowiem na ludzkie pytanie o sens cierpienia nie odpowiada wprost i nie odpowiada w oderwaniu. Człowiek słyszy Jego zbawczą odpowiedź w miarę jak sam staje się uczestnikiem cierpień Chrystusa." (s.57).
Na zakończenie swojego dokumentu Papież podaje nam za wzór Miłosiernego Samarytanina i wzywa do postawy współczucia, solidarności, pomocy oraz bezinteresownego daru z siebie samego dla osób cierpiących.

Może spodoba Ci się również

0 komentarze