Miffy - siła tkwi w prostocie.

14:53


Jedną z książek odkrytych na Targach Książki dla Dzieci i Młodzieży Dobre Strony jest ,,A kuku! Miffy w zagrodzie" Dicka Bruny. Ta książka ma ponad pół wieku, a ja poznałam ją dopiero teraz. 


Dick Bruna stworzył Miffy w 1955 roku dla swojego syna, którego próbował zabawić podczas deszczowych wakacji. Obecnie to sympatyczne zwierzątko jest bohaterem ponad 30 tytułów przetłumaczonych na prawie 50 języków.

To co odróżnia serię o Miffy i szczególnie mnie urzekło to prostota, przejrzystość i niezmienne kolory. Wszystkie książki są kwadratowe, mają twardą oprawę lub tak jak w przypadku ,,A kuku! Miffy w zagrodzie" wszystkie strony są kartonowe i lekko połyskujące. Autor nieustannie używa tych samych kolorów czerwonego, żółtego, zielonego, niebieskiego i białego, czasami dodaje szary, a osoby i przedmioty otacza czarną linią. ,,A kuku! Miffy w zagrodzie" dodatkowo posiada okienka. Na jednej ze stron umieszczone jest pytanie. W okienku widzimy fragment postaci, która jest odpowiedzią na zagadkę. Po przewróceniu strony ukazuje się szukane zwierzę i zapis odgłosu, który wydaje. Syn często wraca do poprzednich stron, aby raz jeszcze przyjrzeć się ilustracją. Często przesuwa palec po narysowanych postaciach tak jakby chciał sprawdzić czy są prawdziwe. Kiedy przeglądaliśmy książki na targowym stoisku ta od razu go zainteresowała, zabieramy ją teraz gdy wychodzimy z domu ponieważ wiem, że się nią zainteresuje gdy zajdzie potrzeba.



Miffy jest dobrym dowodem na to, że książka dla malucha nie musi być słodka i multikolorowa a proste, dobrze dobrane kolory wystarczą aby go zainteresować.

Może spodoba Ci się również

0 komentarze