10 zwyczajów szczęśliwych matek

16:11

Ogólnie książka nie jest zachwycająca, jednak znalazłam w niej kilka punktów nad, którymi warto się zastanowić.
Tytuł brzmi bardzo obiecująco, spodziewałam się po tej książce wiele dobrego, chyba za wiele. Po przeczytaniu dwóch pierwszych rozdziałów pt. Miej poczucie własnej wartości oraz Podtrzymuj najważniejsze przyjaźnie odłożyłam  na pół roku, miałam ochotę ją wyrzucić. Powstrzymało mnie tylko moje noworoczne postanowienie, aby w tym roku nie kupować książek zanim nie doczytam tych zalegających na półkach (ta zasada nie dotyczy książek dla dzieci, zresztą one wszystkie są przeczytane wielokrotnie). Mamy maj, a jak na razie kupiłam tylko dwie i jedną wypożyczyłam, kilka udało mi się ukończyć, więc nie jest źle. Wracając do książki, autorka jest amerykańską lekarką, od 25 lat leczącą dzieci. Często opisuje historie rodziny jej pacjentów. Co mnie tak do niej zniechęciło? Meg Meeker zaczęła swoją książkę od udowodnienia, że kobiecie - matce potrzebna jest przyjaciółka. Pisze o tym w taki sposób jakby odkryła Amerykę. Przyznaję, że argument, którego używa jest dla mnie nowością i naprawdę nie wpadłabym na to. Otóż przyjaciółka jest nam potrzebna aby pomóc nam w... wyborze domu starców dla naszych rodziców. Autorka wspomina o tym wiele razy w różnych kontekstach, nie jest to jeden z wielu argumentów, ale jedna z najważniejszych spraw. Nie wiem jak wy, ale o wiele bardziej wolałabym mieć pewność, że przyjaciółka pomoże mi w opiece nad rodzicami i w ich pielęgnacji. Wiem, że domy opieki w USA mają znacznie wyższe standardy niż w Polsce, ale to wciąż obce miejsce i jak dla mnie dobre jest dla osób, które naprawdę nikogo już nie mają i nie są w stanie żyć samodzielnie. Jakby tego było mało, daje bardzo wyrachowane rady jak dobierać przyjaciół. Dobrze być blisko osób, które napawają nas optymizmem i mogą nam pomóc. Trzeba mieć też jednego przyjaciela, któremu my możemy pomóc, ale nie za dużo aby nas nie obciążał. Co jeśli osoba, która nas wcześniej mobilizowała przestanie to robić i będzie w trudnej sytuacji autorka już nie pisze. Wychodzi na to, że jeśli ktoś nie mieści się w naszych oczekiwaniach, to żegnaj. 

Rozdziały powiedz ,,nie" rywalizacji, zadbaj o zdrowy stosunek do pieniędzy, kochaj i bądź kochana w zdrowy sposób, wyzbądź się strachu, nadzieja to decyzja - podejmij ją! brzmiały obiecująco więc postanowiłam dać autorce szansę. Większość z nich jest trochę mało konkretna, przeładowana opowieściami o koleżankach. Chciałabym przybliżyć wam trzy tematy, które wydają mi się ważne i rzadko poruszane.

Ceń wiarę i praktykuj
Autorka jest chrześcijanką, ale nie określa do jakiego Kościoła należy. Nie ma to tutaj większego znaczenia, a jej podejście dotyczy nie tylko chrześcijanek. M. Meeker zachęca aby niezależnie od wyznania czytać Biblię lub Torę, przeznaczać czas na codzienną modlitwę i znaleźć wspólnotę, która pomoże nam wytrwać w wierze. Warto poprosić Boga o pomoc w wychowaniu i opiece nad dziećmi.

Znajdź sposób by żyć prościej
Gdy są dzieci, dom, praca i wiecznie coś do zrobienia, zaczyna brakować czasu nawet na sen i spokojny posiłek, czas powiedzieć stop i zacząć łapać chwile, aby nie przeciekły nam przez palce. Autorka doradza aby zastosować zasadę ,,jednego". Jeśli ty i twoje dzieci macie wiele zajęć poza szkołą i pracą, lądujecie w domu na kolację albo jeszcze później, zredukujcie dodatkowe zadania do jednego. Tylko jedne dodatkowe zajęcia w tygodniu dla dziecka, tylko jedno dodatkowe zajęcie dla rodzica np. jeśli biegasz, to nie graj w tenisa, zrezygnuj z wolontariatu i śpiewania w chórze. Zamiast kolejnych aktywności dla każdego członka rodziny z osobna zróbcie, coś razem. M. Meeker uprzedza, że na początku może być trudno i pewnie nie obędzie się bez kłótni, ale wspólnie spędzony czas sprawi, że zaczniecie budować prawdziwe i głębokie relacje. Wielu rodziców jest przemęczonych, a wyścig szczurów zaczyna się już w przedszkolu, każdy ma dość ale boi się odpuścić. Nie miej wyrzutów sumienia, że twoje dziecko nie chodzi na basen, karate, nie jeździ konno i nie ma certyfikatów ze znajomości języka angielskiego. Spędzając z nim owocnie czas, rozmawiając, spacerując, piekąc pizze dajesz im emocjonalną stabilność, która przyda się w życiu o wiele bardziej i pomoże stawiać czoła trudnościom, które prędzej czy później się pojawią. 

Zmniejsz ilość rzeczy i spraw, wiele przedmiotów wymaga od ciebie więcej czasu i troski. Zmień swoje priorytety i naprawdę żyj w zgodzie z nimi. Skup się na tym co naprawdę jest dla ciebie ważne. Często robimy rzeczy, które wcale nie pomagają nam w zrealizowaniu naszego celu. Mów o swoich priorytetach, zredukuj tematy rozmów do tych najważniejszych ,,Prostota to zdyscyplinowana sztuka odpuszczania sobie" (s.235).

Znajdź czas na samotność
Samotność i cisza zaostrza naszą wrażliwość na siebie i innych, przynosi spokój, uzdrawia, pozwala się skupić i nie stracić głowy przy przeładowaniu obowiązkami. Jeśli tylko naprawdę tego chcemy, możemy znaleźć w zwykłej codzienności chwilę tylko dla siebie. Warto poinformować o tym rodzinę i zadbać o to aby nikt nam nie przeszkadzał. Nie zrażajmy się tym, że na początku będzie trudno się wyłączyć i nie myśleć o sprawach do załatwienia. Pomyślmy o radościach w swoim życiu. Jeśli matka zadba o czas dla siebie, będzie to z korzyścią dla całej rodziny.

Meg Meeker w książce ,,10 zwyczajów szczęśliwych matek" w większości podjęła ważne tematy, które mogą pomóc matkom w skupieniu się na tym co w życiu najważniejsze, ale jeśli nie przepadasz za poradnikami w amerykańskim stylu z wieloma przydługimi przykładami, to podaruj sobie tę lekturę. 

Może spodoba Ci się również

0 komentarze