Opowiem ci, mamo, co robią mrówki.

17:56

Czy napotykając wielkie mrowisko podczas spaceru w lesie zastanawialiście się co się w nim dzieje? Skąd te małe stworzonka wiedzą gdzie jest ich miejsce i jaką drogę muszą przebyć? Na Targach Dobre Strony znalazłam książkę, która w ciekawy i humorystyczny sposób przedstawia życie mrówek. ,,Opowiem ci, mamo, co robią mrówki." została wydana przez Naszą Księgarnię i jest przeznaczona dla dzieci powyżej drugiego roku życia. Zwolennicy metody M. Montessori pewnie dadzą ją dziecku nieco później gdyż fikcja miesza się tutaj z rzeczywistością. Ja nie wytrzymałam i przeglądamy ją już teraz.
Książka jest wykonana bardzo solidnie, ma przyjemny papier i tekturowe strony, które mają idealną grubość dla małych rączek. Nie są ani za cienkie ani za grube i ciężkie. To wbrew pozorom bardzo ważne gdy dziecko uczy się przekładać strony i ćwiczy motorykę małą. 
,,Opowiem ci, mamo, co robią mrówki." można zaliczyć do książek obrazkowych tzw. picturebooków. Opowieść zilustrowała Katarzyna Bajerowicz, której prace możemy oglądać również tutaj. Krótkie wierszyki napisał Marcin Brykczyński. Autorzy odkrywają dla nas życie w mrowisku i wokoło niego. Możemy podziwiać świerszcze, żuki, gąsienice, jeśli rodzic nie wie jaki to gatunek może wraz z dzieckiem poszukać odpowiedzi na www.mrowisko.nk.com.pl. Dla starszych dzieci są tam  dostępne darmowe kolorowanki.
Wracając do książki, kiedy po raz pierwszy usiadłam z nią by poopowiadać dziecku, przejrzenie pierwszej strony zajęło nam kilkanaście minut. Kolejno pokazuję synowi palcem rzecz, którą opowiadam. Powiedziałabym, że tak jak gry mają grywalność tak ta książka ma czytalność/opowiadalność. Za każdym razem, kiedy bierze się ją do ręki można odkryć nowe szczegóły, a jednocześnie strony są przejrzyste, nienaciapane, nie dostaje się oczopląsu jak przy innych książkach tego typu. Jest to książka, która zainteresuje zarówno dwu- jak i sześciolatka. Starsze dzieci znajdą tu zagadki i labirynty.




Wydawnictwo zachęcone sukcesem mrówek wydało również pająki ale szczerze mówiąc jak dla mnie pajęczaki to mało przyjazne stworzenia. Dużo chętniej przeczytałabym o pszczołach.

Może spodoba Ci się również

0 komentarze