Kwiaty dla żony.

17:03


Często spotykam się ze stwierdzeniem, że po ślubie to już nie ma chemii, robi się nudno, a my chcemy aby dobrze było zawsze. A kto powiedział, że po ślubie musi być nudno i nijako? Jeśli tak się stało to tylko na własne życzenie. Chyba najważniejszy błąd, jaki jest popełniany po miesiącu miodowym to zaprzestanie starania się.

Mężczyzno, jeśli myślisz, że poślubiając kobietę możesz już osiąść na laurach, że nie musisz jej zapewniać o swojej miłości, to jesteś w błędzie. Również miesiąc, rok, dwadzieścia lat po ślubie kobieta potrzebuje czułości. Kwiatów bez okazji, spacerów i randek. Kobieta chce byś nieustannie zdobywał jej serce swoją miłością. To nie musi być wielki bukiet róż i kolacja w wykwintnej restauracji. Mój mąż daje mi kwiaty bez okazji, za każdym razem jest to inny okaz. Większość z nich mam zasuszone i kiedy dopada mnie chandra patrzę na nie i robi mi się cieplej na sercu. Pomyśl, kiedy ostatnio dałeś żonie kwiaty tak po prostu. Żono, jeśli twój mąż po dziesięciu latach małżeństwa daje tobie niespodziewanie kwiaty, nie pytaj czy coś się stało, tylko podziękuj i po prostu je przyjmij. Zapytaj sama siebie, co takiego robiłaś przed ślubem, że twój urok był nieodparty, a czego zaniechałaś.

Oczywiście zmieniają się etapy w życiu, dzieci, wymagająca praca, ale to nie musi oznaczać końca bliskości w małżeństwie. Priorytet powinien być cały czas ten sam - mąż, żona. 

Może spodoba Ci się również

1 komentarze

  1. Ja też przynoszę kwiaty swojej żonie bez okazji. Najbardziej lubi żółte irysy.

    OdpowiedzUsuń