Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku.

08:00

Odkąd zostałam mamą częściej wracam do swojego dzieciństwa. Przypominają się zabawy, piosenki, zwyczaje, bajki. Kiedy sięgam po Brzechwę, Tuwima, Konopnicką, Jachowicza mam przed oczami mój pokój z dzieciństwa. Widzę moją nocną lampkę, czuję dotyk cieplutkiej pościeli i zapach maminego kremu do rąk. Z zapartym tchem słucham o koteczku, który musiał leżeć w łóżeczku. 





Osoby z mojego pokolenia wychowały się głównie na serii ,,Poczytaj mi mamo". Dzisiaj w każdej księgarni znajduje się co najmniej kilka wydawnictw oferujących klasykę w przeróżnej szacie graficznej. Dla naszego dziecka wybraliśmy serię ,,Wierszykowo" wydaną przez Zieloną Sowę. To poręczne tekturowe książeczki w bardzo czytelnej szacie graficznej. Obrazki są kolorowe, przykuwające uwagę ale nie pstrokate. Wiersze są rozbite na części tak aby rodzic zdążył przeczytać tekst zanim dziecku znudzi się ilustracja. Książki w sam raz dla maluchów, które jeszcze nie potrafią się na dłużej skupić. Przez całą serię przewija się bardzo sympatyczny robaczek, który swoimi minami komentuje wydarzenia.









Podczas ostatniego pobytu w księgarni zauważyłam, że w podobnym stylu wydano serię ,,Bajeczkowo".

Kremuję ręce, przytulam Patryka, otwieram książeczkę, ,,Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku...".





Może spodoba Ci się również

0 komentarze