Serce na dłoni.

13:44

Jedną z rzeczy, która pomaga w nawiązaniu kontaktu rodziców z dzieckiem jest masaż. Jednak nie zawsze dziecko jest do tego chętne lub nie mamy wystarczająco dużo czasu. W takiej sytuacji kompromisem mogą być zabawne wierszyki z elementami masażu. Któż z nas nie pamięta ,,Idzie rak nieborak" lub ,,Sroczka kaszkę warzyła". ,,Przytulanki czyli wierszyki na dziecięce masażyki" wyd. Harmonia prezentują 54 zabawy oparte na dotyku, zwane ,,masażykami", które pomagają pogłębić więź uczuciową i fizyczną rodziców z dzieckiem. U nas masażyki pełnią funkcję przerywnika np. między zabawą, a czytaniem, bawimy się też podczas przygotowywania do kąpieli. Kiedy pierwszy raz wystukałam mężowi na plecach ,,tu płynie rzeczka..." głośno rechotał i dopytywał czy nauczyłam się już nowych wierszyków.





Książkę opracowała Marta Bogdanowicz, napracowała się kobieta. Wyszukała teksty, które można wykorzystać podczas masażyków, przy każdym wierszu zamieściła opis zabawy, napisała konkretny wstęp z przypisami. Szkoda, że grafik wszystko zepsuł. Ilustracje są banalne, jakieś takie rozmazane i do tego coś czego nie znoszę - żółte napisy i ogólnie momentami tekst jest słabo widoczny. Zamiast sztywnej oprawy lepiej by było zainwestować w prawdziwego ilustratora lub w ogóle odpuścić sobie kolory i wydać zwykłą książkę z czarnym tekstem na białym tle. Rodzice nie muszą mieć obrazków do tej zabawy, a dla dzieci obecne przedstawienie tekstu jest nieprzyjazne. Dodatkowo takie wydanie obniżyłoby cenę, a frajda przy masażykach byłaby taka sama.
Reasumując:
  • tekst - bardzo dobry
  • interakcja podczas czytania - rewelacyjna
  • grafika - do poprawki.



Może spodoba Ci się również

0 komentarze